„Twierdzę, że jesteśmy gotowi do przejścia o szczebel wyżej.” Wywiad z mistrzami świata juniorów Marjorie Lajoie i Zacharym Lagha

            Marjorie Lajoie i Zachary Lagha są kanadyjską parą w tancach na lodzie, a także obecnymi mistrzami świata juniorów. Należy do nich rekord świata juniorow w Tańcu Rytmicznym, Tańcu Dwolonym i w nocie łącznej. Miałam przyjemność zadac im kilka pytań po MŚJ w marcu 2019 roku.

A.K.: Przede wszystkim- gratuluję wspaniałego osiągnięcia na Mistrzostwach Świata Juniorów. Co czujecie będąc mistrzami świata?

jsfb_dave0783 (1)

Marjorie i Zach ze swoimi złotymi medalami na MŚJ w 2019 r. Prawa autorskie: Dave Carmichael

 

L.L.: Dziękujemy. Jest to wspaniałe uczucie i prawie nierealne. Uświadomienie tego zajęło mi kilka tygodni.

Z.L.: Czujemy się wspaniale. To najlepszy sposób na zakończenie naszej juniorskiej kariery. Pomimo tego, że mieliśmy mnóstwo rozczarowujących rezultatów w przeciągu ostatnich dwóch lat (6 miejsce na finałach Grand Prix juniorów, spadek z 2 miejsca po tańcu krótkim na 4 ogólnie na MŚJ w 2018 r., 4 miejsce na finałach JGP w naszym kraju ze stratą 0.03 punktu do podium). Nigdy się nie poddaliśmy i po każdym turnieju , zawsze siadaliśmy i poświęcaliśmy czas na analizę naszych występów i rezultatów, próbując zrozumieć nasze błędy i znaleźć rzeczy, które mogły podwyższyć nasze wyniki. Cieszmy się, że ciężka praca się opłaciła.

A.K.: Czy czujecie się gotowi na zrobienie kolejnego kroku i przejście  do kategorii seniorów w następnym sezonie? Podjęliście już tę decyzję?

M.L.: Oczywiście, przejście do seniorów, jako mistrzowie świata w kategorii juniorów daje nam pewność siebie, ale  to nie jest ta sama gra… W ciągu naszej dotychczasowej kariery trenowaliśmy nie po to, aby być dobrymi juniorami, lecz by być bardziej przygotowani na to co później, więc czy czuje się gotowa na seniorów? Myślę, że mamy dobra podstawę ale nie jesteśmy jeszcze w „odpowiednim miejscu”, co jest normalne. Mamy przed sobą dużo pracy do zrobienia ale nie jesteśmy przerażeni.

Z.L.: Tak. Już na początku tego sezonu wiedzieliśmy, że będzie to nasz ostatni w roli juniorów. W rzeczywistości, nigdy nie trenowaliśmy z myślą o byciu mistrzami świata tej kategorii. Nasi trenerzy zawsze szkolili nas dając do zrozumienia, że chcą widzieć nas w przyszłości jak mistrzów w seniorach.  Dużo uczymy się od naszych kolegów z którymi trenujemy i nie możemy się doczekać na konkurowanie z nimi. Twierdzę, że jesteśmy gotowi do przejścia o szczebel wyżej.

A.K.: Kiedy wspominacie poprzednie sezony- czy jest coś co chcielibyście zmienić, na przykład waszą jazdę, występ lub muzykę?

jsfb_dave2422

Taniec Rytmiczny na Mistrzostwach Śiwata Juniorów w 2019 r. Prawa autorskie: Dave Carmichael

 

M.L.: Nie, niczego byśmy nie zmienili, nawet jeśli zrobiliśmy jakieś błędy, to dużo się  z nich wyciągnęliśmy, więc nie.

Z.L.: Nie. Każdy program który stworzyliśmy jako drużyna, pomógł nam się rozwinąć i poprawić. W ciągu ostatnich czterech lat stawaliśmy się bardziej dojrzali. Każdy program był dla nas specjalny.

A.K.: Każdy nastolatek ma marzenia i cele na przyszłość, czy możecie podzielić się z nami waszymi?

IMG_20190902_182047

Pierwszy turniej Marjorie i Zach’a (archiwum Marjorie)

 

M.L.: Jeżeli chodzi o łyżwiarstwo, to moim celem na przyszłość jest oczywiście wzięcie udziału w olimpiadzie. Po za łyżwiarstwem ciężko jest mi stwierdzić, ponieważ jestem tak pochłonięta przez mój sport, że nie czuję abym miała czas na myślenie o tym (Wiem, że powinnam, wszyscy mi mówią o tym, że pewnego dnia przestanę jeździć i muszę mieć inne cele w życiu). Kocham aktorstwo, więc może będę robiła coś co zbliży mnie do tego, jak, np. branie udziału w konferencjach, albo dlatego, że tak uwielbiam łyżwiarstwo będę trenerem, zobaczę. A może obie te rzeczy, czemu nie?

Z.L.: Oczywiście, jednym w moich marzeń byłoby zdominowanie tańców na lodzie w cyklu olimpijskim. To sprawiłoby, że Marjorie i ja stalibyśmy się jednymi z najlepszych tancerzy na świecie. Po mojej karierze jako czynny sportowiec, chciałbym zostać trenerem łyżwiarskim i mieć możliwość do wykreowania przyszłych mistrzów.

A.K.: Który łyżwiarski element jest dla Was najtrudniejszy, najbardziej skomplikowany?

M.L.: Powiedziałbym, że praca nóg, musisz być bardzo precyzyjnym, aby wykonać wszystkie obroty.

Z.L.: Dla mnie, najbardziej skomplikowanym technicznie elementem jest praca nóg. Wszystkie krawędzie musza być perfekcyjne jeśli chcesz otrzymać najwyższe poziomy. Fizycznie, najbardziej wymagającymi są piruety.

A.K.: Jak przygotowujecie się mentalnie do turnieju? Ciężko jest być skupionym na każdym elemencie podczas występu?

M.L.: Nie mam problemów ze skupieniem się podczas występu. Przez to, że powtarzamy tyle razy cały program, jesteśmy przyzwyczajeni do bycia czujnymi przez dłuższy czas. Kiedy muzyka zaczyna grać przedstawiamy historię i nie jesteś w stanie tego robić jeśli nie wkładasz w to 100% siebie. Aby przygotować się od momentu opuszczenia hotelu do chwili kiedy jestem na lodzie mam swój psychiczny i fizyczny rytuał, który naprawdę na mnie działa. Muszę nieustannie zajmować czymś moją głowę i zrobić dobrą rozgrzewkę. Muzyka jest także ważną częścią przygotowań

Z.L.: Dużo pracujemy z trenerami mentalnymi. W prawdzie, jednym z ich celów jest sprawienie abyśmy zawsze byli skupieni na naszym występie nie bacząc na wydarzenia. Na początku może być to trudne. Zwykle w dzień turnieju zostaje w mojej strefie. Prawie z nikim nie rozmawiam. Pomaga to mojej koncentracji.

A.K.: Kim są wasi idole i dlaczego?

M.L.: Bardzo inspirują mnie ludzie z którymi trenuję, podziwiam ich. Jestem szczęściarą mogąc trenować z najlepszymi na świecie. Oczywiście także Tessa (Virtue- przyp. aut.)) i Scott (Moir- przyp. aut.)) , kiedy jeszcze ćwiczyli z nami, oglądając jak każdego dnia ciężko pracowali i czerpali satysfakcje z każdego wykonanego programu i ich wyjątkowej więzi. Jestem wdzięczna mogąc powiedzieć, że miałam szanse dzielić lód ze wszystkimi moimi idolami.

Z.L.: Jest mnóstwo osób, które mogę nazwać swoimi wzorami do naśladowania i nie wszyscy są związani z łyżwiarstwem figurowym. Dla przykładu, kogoś kogo podziwiam jest tenisista- Andre Agassi. Miałem okazję przeczytać jego biografię. Ten facet na samym początku miał ciężki okres w sporcie który uprawiał, ale starał się dotrzymywać kroku, stworzył dla siebie cel i odniósł olbrzymi sukces. Wreszcie, użył go (sukcesu- przy. aut.), aby pomagać innym, założył Foundation for Education. Szczególnie lubię zdanie które odnosi się do jego fundacji: „ Z edukacją, jest nadzieja”.

A.K.: Tworzycie zespół od 2011 roku, jak opisalibyście waszą relację?

IMG_20190902_182134

Pierwszu turniej Marjorie i Zach’a (archiwum Marjorie)

 

M.L.: Najlepiej opisuję ją słowo „unikalna”. Jesteśmy tak różni, a w tym samym czasie rozumiemy siebie nawzajem tak dobrze! Przebywanie z ta samą osoba przez 5 dni w tygodniu, po 4 godziny na dzień w przeciągu 8 lat, wspólne dorastanie i ciężkie momenty tworzą bardzo specjalną więź.

Z.L.: Po 8 latach partnerstwa, Marjorie i ja dogadujemy się co raz lepiej z każdym sezonem. Pomimo tego, że po za lodowiskiem nie rozmawiamy za dużo, w momencie gdy wchodzimy na lódjesteśmy dobrymi znajomymi i czerpiemy radość ze wspólnych treningów.

A.K.: Trenujecie w Gadbois, jak to jest trenować z najlepszymi obecnie parami i trenerami w tańcach na lodzie?

M.L.: Jestem za to bardzo wdzięczna. Nawet jeśli byliśmy tylko juniorami, to najlepsi łyżwiarze dbali o nas i motywowali podobnie jak trenerzy.

Z.L.: To wspaniałe uczucie! Mnóstwo łyżwiarzy, których można podziwiać i od których się uczyć. Sam fakt, że w przyszłym sezonie będziemy z nimi konkurowali popchnie nasze treningi na wyższy poziom.

A.K.: Marjorie, każdego sezonu zachwycasz swoimi strojami, skąd bierzesz inspiracje podczas projektowania? Który jest twoim ulubionym?

jsfb_dave7105

Marjorie i Zach podczas ich tańca dowolnego na finałach JGP w 2017 r. Prawa autorskie: Dace Carmichael

 

M.L.: Dziękuję! Moimi ulubionymi są tegoroczne sukienki (sezon 2018/2019- przyp. aut.), ale lubię wszystkie jakie dotychczas miałam. Mathieu Caron ( projektant często wpółpracujący z łyżwiarzami ze szkoły w Montrealu- przyp. aut.) jest według mnie niesamowity. W sumie mogę opowiedzieć historię powstania tegorocznej sukienki do tańca dowolnego. Byliśmy w pokoju trenerów, Zach, Marie- France, Mathieu i ja, siedząc na około stołu, Marie powiedziała: „Mathieu, chcę abyś zaprojektował sukienkę na Mistrzostwa Świata juniorów”, zaraz potem wyszła. Podczas, gdy nasz utwór z tańca dowolnego („Koncert warszawski” Richarda Addinsella- przyp. aut.) grała cały czas, Mathieu wziął długopis i zaczął rysować sukienkę.

A.K.: Zach, słyszałam, że bardzo dobrze grasz na pianinie. Dlaczego wybrałeś łyżwiarstwo zamiast profesjonalnej kariery muzycznej?

ZakSchumann2

Z.L.: W naszym domu wolimy śpiewać niż rozmawiać. Oboje moi rodzice są inżynierami, ale przede wszystkim, mój tata uwielbia muzykę a mama jest pianistką. Kiedy byłem młodszy, uczenie się muzyki nie było opcją ale czymś naturalnym. Moje siostry i ja jesteśmy łyżwiarzami oraz gramy na pianinie. Całe nasze środowisko (znajomi, zajęcia… etc.) krąży wokół muzyki albo tańca. Spotykaliśmy się z kolegami aby zaplanować koncert, grać na koncertach, chodzić posłuchać koncertów albo po prostu dyskutować o muzyce. Także chodziliśmy oglądać balet, rozmawiać o tańcu i tak dalej. Łatwo było rozwinąć gust w sztukach plastycznych z uwagi na moje dzieciństwo. Więc tak, w domu mieliśmy dyskusje na temat tego, czy powinienem uczyć się w pełni gry na pianinie, szczególnie po wygraniu nagrody na konkursie i wystąpieniu na finałach w Kanadyjskim Narodowym Konkursie Muzycznym. Ciężko jest mi podjąć decyzję, ale dopóki mogę się spełniać w obu      (łyżwiarstwie i muzyce- przyp. aut.), będę dalej kroczyć tą drogą.

A.K.: Który prezent otrzymany przez fanów zapadł wam najbardziej w pamięci? Czy podoba wam się tak bliski relacja z nimi?

IMG_20190807_134513

M.L.: Raz otrzymałam unikalna, spersonalizowaną szminkę (musiało się złożyć na nią co najmniej 6 kibiców, wygrawerowano nawet moje imię). Uwielbiam być z nimi blisko. Łyżwiarstwo figurowe to bardzo oceniany sport i czasami ludzie potrafią być okrutni, więc wiedząc, że mamy fanów po naszej stronie daje nam pewność siebie i chciałabym im podziękować dzieląc z nimi czas.

Z.L.: Jedna z naszych fanek z Japonii, Dara, dała nam album ze zdjęciami z naszych turniejów. Zawsze nas wspiera, nie ważne co się wydarzy i to jest wspaniałe mieć tak oddanego kibica.

A.K.: W tym sezonie (2018/2019) dokonaliście oryginalnego wyboru muzyki do tańca rytmicznego, czy macie już pomysł na przyszły rok?

M.L.: Pozwolicie, że będzie to niespodzianka na nasz pierwszy turniej.

Z.L.: Nie zaczęliśmy jeszcze szukać muzyki, ale nie długo to zrobimy.

A.K.: Ustanowiliście nowy rekord juniorów, co takie osiągnięcie znaczy dla was?

M.L.: Znaczy to bardzo dużo, oczywiście jest to tylko sukces juniorski, ale nadal jestem bardzo z tego dumna.

Z.L.: To naprawdę dużo oznacza. Najtrudniej jest jednak się od tego odciąć. Musimy zostawić to zwycięstwo za nami i patrzeć naprzód.  Wiele dobrych par juniorskich nie miało podobnych sukcesów na poziomie seniorskim. Pozostaje nam być skupionymi i celować w sukcesy poziom wyżej.

A.K.: Za każdym razem kiedy robię wywiad ze wspaniałymi sportowcami jak wy, którzy na dodatek są w moim wieku, pytam siebie : Co ja robię ze swoim życiem?” Co czujecie będąc młodymi atletami? Jak zachęcilibyście dzieci do uprawiania sportu?

jsfb_dave0080

M.L.: Oczywiście, bycie młodym sportowcem na arenie międzynarodowej oznacza, że nie ma się normalnego życia. Mam na myśli to, że gdy byłam w liceum kończyłam szkołę w południe, później miałam pięciogodzinny trening, wracałam do domu o 19:30, jadłam, uczyłam się, i musiałam iść spać jak najwcześniej, żeby mieć siłę na trening. Przegapiłam dużo imprez i wakacji rodzinnych ale kiedy kochasz to co robisz, wszystko jest tego warte, tym bardziej jeśli osiągasz sukcesy. Dzieciom powiedziałabym, że sport może dać pewność siebie i poczucie własnej wartości, kiedy uprawiasz sport jesteś w dobrej formie i czujesz się świetnie w swoim ciele. Nie musisz marzyć o Olimpiadzie, żeby uprawiać sport, po prostu znajdź to w czym czujesz się najlepiej a będziesz czerpał z tego przyjemność i będziesz w tym dobry

Z.L.: Jestem wdzięczny moim rodzicom za to, że zapisali mnie na łyżwiarstwo figurowe. Świetnie jest czuć, że cel został osiągnięty. Z pewnością czuję dumę z takich osiągnieć. Opowiedziałbym dzieciom o uczuciu, jakie wyzwala występowania w jakimkolwiek sporcie na jakimkolwiek poziomie. Mogą ustalić cel jaki chcą zdobyć, a kiedy go znajdą, o wiele łatwiej jest ciężko trenować, ponieważ wszystko co się robi przybliża ich do tego celu. Każda sesja treningowa sprawia, że marzenia są co raz bliżej a ciężka praca stanie się zabawą. Spróbujcie, to działa!

 

Zdjęcia: http://www.davecskatingphoto.com/index.html

Wielkie podziękowania dla Patrycji za pomoc, jestes wspaniała!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s